poniedziałek, 27 stycznia 2014

Targi ślubne

Wczoraj wybrałam się z moim przyszłym mężem na targi ślubne "Bajkowy Ślub" w Urani w Olsztynie.
I co? Jak było?

Wyciągnięcie, namówienie mojego R na pójście na targi zajęło mi trochę czasu. W końcu powiedział: TAK! Radość przeogromna, uśmiech od ucha to ucha.
Słyszałam kilkanaście opinii o targach, tych dobrych i złych ale postanowiłam,że nie będę się sugerować. Pójdziemy, zobaczymy, ocenimy.

Po spokojnym wstaniu, wyspaniu się ruszyliśmy.
Nie dość,że organizatorzy zadbali,żeby nie jeden nie dotarł ( nieodśnieżone schody) albo poślizgał się lub potłukł swoje pośladki to dalej byłam pozytywnie nastawiona.

Na wejściu spotkaliśmy moją przyszła rodzinę, więc był kolejny plus poza poznaniem nowego członka to kolejne pytanie w stylu: "ale jesteś pewna,że chcesz być w naszej rodzinie?" ;)

Wydawało mi się,że stoisk jest mnóstwo, że znajdziemy to po co przyszliśmy.

Data ślubu i ceremonia zaklepane, sale mamy, zespół mamy, suknia jest, obrączki są, fotograf i kamerzysta są.

Głównie przyszliśmy obejrzeć garnitury, dekoracje, zaproszenia ( chodź mamy upatrzone).

Co mnie wystraszyło i zablokowało? Że spokojnie nie mogłam się rozejrzeć! Że przekroczyliśmy próg targów i czułam się jak biedna samotna sarna w otoczeniu watahy wilków chcących mnie pożreć, wciskając mi wizytówki, zachodzących mi drogę.

Wszystko obeszliśmy w 30min. Załapaliśmy się na pokaz sukni i garniturów. Nic nam się nie spodobało, nie zrobiło przysłowiowego WOW!!!

Nie zawiodły mnie dekoracje ( złapałam kilka inspiracji),







wybór zaproszeń oraz wystawy cukierników
( piękne, kolorowe, gustowne torty po prostu dla każdego coś miłego).




Co mnie zawiodło? Brakowało mi jubilera, złotnika chętnego pokazać swoje wyroby i doradzić, zachęcić. Także, jak na targi to dwie firmy z sukniami ślubnymi to jak dla mnie za mało, to samo tyczy się garniturów.

Takie targi polecam parom, które ślub planują za rok lub pod koniec tego roku. My ślub mamy za 5 miesięcy, a na wiele z tych rzeczy do załatwienia/ kupienia mamy już za sobą. Niestety ale na sale czeka się rok, to samo jeżeli chodzi o dobry zespół/dj.

Oto link do zdjęć z targów.
http://olsztyn.com.pl/galerie,lista,57208,bajkowy-slub-marzenie-kazdej-pary-mlodej,0.html

Wg najlepszy portal o ślubie itd:
http://www.slubnaglowie.pl/

Wiele cenych rad dotyczących przygotowań do ślubu i wesela, pomysłów, inspiracji jeżeli chodzi o dekorację, tort, sukienkę, garnitur i całą resztę.

Mój kochany całą wyprawę obrócił w dobry żart. Stwierdził,że dla niego zabrakło księdza, który będzie swoje usługi reklamował: udzielam ślubów : "super fajnie, tanio i niezapomniane wrażenia gwarantowane".

Resztę niedzieli spędziliśmy w swoim towarzystwie tak jak lubimy najbardziej ;)

czwartek, 23 stycznia 2014

Zacznijmy od początku

Jak sam tytuł bloga wnosi, jestem osobą lubiącą mówić...od małego.
Już jako mała, słodka blondyneczka nosiłam przezwisko "Radio Wolna Europa". Nic i nikt nie zmusił mnie do niemówienia. Tak zostało do dziś.
Bloga piszę już kilka lat głównie o tematyce zdrowego odżywiania i sportu. Uciekam z poprzedniego, nie żeby się znudził, absolutnie. Po prostu system zawiódł.
Z wykształcenia dietetyczka obecnie pracujące w służbie zdrowia.
Kochająca podróże,


szalone wypady, imprezy ze znajomymi te sportowe i te kanapowe, sesje zdjęciowe nie koniecznie swoje .... no i słodycze ( tak założyłam się,że przez 7 dni ich nie tknę, jak się założę to wytrzymam).





 Właścicielka albo lepiej współwłaścicielka szalonego kota Garfielda oraz przyszła Panna Młoda.