Dawno mnie nie było. Postaram się poprawić ;)
Mamy grudzień, święta za pasem. Zewsząd, począwszy od telewizji, internetu, centach handlowych atakują nas dekoracje, spory świąteczne. Nie żeby mi się to nie podobało, uwielbiam święta ale coraz częściej pierwsze reklamy świąteczne, gazetki z prezentami itd pojawiają się po 2 listopada... Dla mnie to lekka przesada.
Ostatnio będą z wizytą u http://bryndalskiswiat.blogspot.com/, rozmawiałyśmy jak obie lubimy dekorować dom na święta, poczuć dłużej ten wyjątkowy klimat, czas niż tylko kilka dni.
Widząc u niej,że ma już pierwsze ozdoby, a dzieciaki pokazywały jakie mają pięknego bałwanka i renifera sama stwierdziłam a czemu ja mam być gorsza ;)
Jak powiedziałam, tak też zrobiłam. Sprzątnęłam ze stolika rtv kolorowe świece, moją babeczkową skarbonę a postawiłam białego reniferka, lampki w kształcie płatków śniegu oraz biały pojemnik z cynamonową świeczką w środku. Całość prezentuje się tak:
Renifer i lampki zakupione w sklepie: Świat udanych zakupów. Koszt ok 11zl.
Nie dużo a jaki efekt ;)
Zawsze podziwiałam, osoby potrafiące zrobić coś z niczego. Nie raz oglądałam wykonane własnoręcznie i za razem nie dużym kosztem małe dzieła sztuki. Sama chciałam coś fajnego, niepowtarzalnego stworzyć...i udało się.
Wykonałam świąteczny lampion. Do wykonania potrzebowałam słoika po kawie, kolorowych wstążeczek do prezentów i czerwonych kokard. Wstążki i kokardy zakupiłam w Pepco, koszt około 5 zł.
Oto jak zwykły słoik po kawie stał się lampionem:
Zachęcam was do stworzenia własnej ozdoby świątecznej.
Gdybyście chcieli zobaczyć inne pomysły, nie tylko do udekorowania domu ale wykonanie własnoręcznych prezentów, dawajcie znać.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz